Marzenia.

Mówi się, że zmiany są dobre.
Zgadzamy się.
Ale to nie oznacza, że są łatwe.
Znowu- zgadzamy się.

W tym roku dużo ich.
Nowy właściciel Browaru i co z tym przyszło...nowe piwo.
Nowy rynek w Cieszynie... albo odnowiony?
Nowy stadion miejski w Cieszynie.
Nowy Rząd albo nowe rozdanie.

Czasami zmiany wokół nas są mniej zauważalne albo widoczne dopiero po czasie. Dlatego tak trudno jest nam ufać długoterminowym planom, strategiom, marzeniom.

Marzenia. 

Dawno nie słyszeliśmy tego słowa. Częściej mówimy o postanowieniach albo obietnicach.
Postanowienia to te na nowy rok. Obietnice, z kolei, to te wyborcze. 
Rzadko obserwujemy szczęśliwe finały i tych i tych.

Niepoprawni marzyciele jednak się nie poddają. Bo marzyć należy.

O czym marzy Głos Stela?

Marzy nam się silne lokalne społeczeństwo, które zabiega o wartości regionalne w każdej dziedzinie życia. Ludzie, mówiący o dziedzictwie regionu, flagi Księstwa Cieszyńskiego na każdym rogu, władza pracująca priorytetowo na rzecz regionu.

Marzy nam się powrót Brackiego, powrót Brackiej Jesieni, powrót Mastnego.

Marzy się nam powrót stabilności.

Marzy nam się nakręcenie drugiej części Interstela.

Marzenia realizuje się pracą. A nic lepiej nie smakuje jak dobre piwko, po pracy 🍺

Motywacja jest. Przestrzeń jest. Marzenia są. Życzliwi ludzie otaczają nas.

Pomożecie?

Marzmy. Abyśmy 🍻