Święto Trzech Braci, dwóch miast w obliczu jednej rozkminy.

Święto, święta i poświęcone.

Za nami Święto Trzech Braci, edycja 2023. Kolejny rok z rzędu świętowaliśmy NIE na cieszyńskim rynku, a wokoło sali widowiskowo - sportowej nad rzeka Olzą.

No i jak było?

Standardowo, kogo nie zapytasz, była lipa, bo miejsce, bo mało miejsca, no i nie na rynku. Cieszyniacy są strasznie jednak przywiązani do imprezy i jej relacją z rynkiem.

Program urozmaicony, jak co roku.

Koncerty, eventy, dedykowane strefy- produkcja, dystrybucja, masturbacja.

Całość tradycyjnie rozpoczęła się na Moście Przyjaźni, żeby szybko móc się rozejść do swoich narożników- nasi bracia Czesi na Zaolzie, my na Nadolzie.

Jak się bawiliśmy?

Nam do szczęście wiele nie trzeba. Żarełko, dobre piwko, muzyczka i możliwość spotkania ludzi, którzy z domów na miasto wychodzą rzadziej lub okazjonalnie. Fajnie, ale nie miodzio!

Dodajmy łyżkę dziegciu..

GDZIE JEST CIESZYN? Gdzie się podział Arcyksiężny Browar Zamkowy Cieszyn?

Serio nie było stać Browaru na wystawienie choćby jednego stanowisko z nalewakiem? Noszak odchodzi i na domiar złego odmawiacie ludziom pożegnania się z nim?

Jak mawiał chiński filozoł Lee Pa - masakra!

Z pomocą przyszedł Ustroń, który zdominował aleję gastronomiczną zarówno wizualnie, jak i jakościowo!

fot. Browar Ustroń

Na kranach Ustronia piwko normalne, wydziwiane i bezalkoholowe. Wszystko wysokiej jakości i w przystępnej cenie. Dla bardziej wymagających magiczne nalewki, bimberki, wódeczki, destylaty i okowity.

Nam smakowała Chmielówka Ustrońska! Idealna na trawienie, albo przerwę między browarkami!

Głos Stela z szefem Browaru Ustroń Dominikiem Dembińskim, aka Dracanem

No ale ale! Przecież można było napić się Noszaka, co nie?

No tak. Grill Cieszyn (czy jak się tam oni zowią) postawił skromny namiocik, by kiełbaskę piwem zapijać. 

Noszak 12zł (sic)

Niestety nawet i ten skromny nieoficjalny gest został przyćmiony przez namiot z naprzeciwka, w którym miasto partnerskie Puck, po raz kolejny pobiło Cieszyn- Lager, Bursztynowe i MANGO na kranie, plus buteleczki (schłodzone !!!) na wynos.

.

W internetach ludzie piszą, że lepi było w Zamarskach na Świyncie Dziedziny. Zapytaliśmy o to sołtysa, ale tylko się uśmiechnął w swojej skromności.

Głos Stela z sołtysem Zamarsk

Przybylimy, zobaczylimy, napilimy!

Idą nowe czasy. 

Quo Vadis Cieszynie? 

Abyśmy 🍻