Noszak S.W.P.

 Plotki niestety się potwierdzają. Noszak's dead.

"Jak to zdech?' - ktoś zacytuje klasyka. Ktoś go "kilim" a miał być aneks do umowy. Browar warzy piwo tylko do końca wakacji.

Co dalej?

Będzie warzone. Podobno jaki pilzner. Podobno wracamy do tradycji. Podobno będzie lepiej.

Czy będzie? 

Nie tak dawno na mediach społecznościowych Browaru mogliśmy zobaczyć grafikę nowego, odświeżonego loga, które swoją stylistyka nawiązuje do starego, sprzed 2020 roku. W skrócie pięknie.

Piękne!


Ale co to? Nie mija miesiąc, a tu Browar chwali się czymś zgoła innym.

Przede wszystkim zniknęła wieża i to psuje całość, bo w chwili obecnej logo wygląda jak słaba kopia Tyskiego. Zostawiono czcionkę w słowie "Cieszyn". Zostawiono, bo w scenopisie było napisane, żeby zostawić.

Chyba i w tym przypadku nikt nie przewrócił strony.

Reputacja na Cieszynie obniża się o 1.

Wracając- będziemy pili piwo typu pilzner. Kto wie, może i będzie jeszcze lepszy w smaku, niż Noszak? W końcu jesteśmy z racji położenia czechofilami. Taki czeski pilznerek to klasa sama w sobie!

Tak by zapewne było, gdyby nie informacja, że będzie to piwo typu pilzner, ale niemiecki. 

I w tym właśnie momencie ugryziemy się w język i zrobimy to z dwóch powodów. Po pierwsze o gustach się nie rozmawia. Po drugie pozostawimy wam ocenę owych decyzji.

No dobra, dla nas lipa.

Reputacja na Cieszynie obniża się o 1.

.

Przez ostatnie dwa lata Browar budował swoją rozpoznawalność w regionie. Piwo Noszak jest dostępne w najodleglejszych obszarach Śląska Cieszyńskiego. Aby utrzymać prestiż będzie trzeba na powrót włożyć ogrom pracy i energii.

Czy warto jest? Czy warto z powodów politycznych poświęcać Noszaka? Czy nie można było zrobić rebrandingu? Wpychanie na tron nowego władcy, kiedy jeszcze stary z niego nie zszedł jest działaniem co najmniej kontrowersyjnym i ryzykownym.

Będziemy bacznie patrzyć się na ręce nowych włodarzy. Nasze nadal będą trzymały kufel złotego, cieszyńskiego piwa! 

Do końca.

Abyśmy 🍻