Przyszło nam żyć w czasach wielkiej niepewności.
Wojna w Ukrainie. Kolejny miesiąc nasi bracia Ukraińcy walczą o wolność z rosyjskim najeźdźcą. Życie straciło tysiące ludzi, a nad tymi, którzy nadal bohatersko walczą wisi widmo niepewności o swoje życie i o swój kraj.
Sláva Ukrayíni! Heróyam sláva!
.
Polska. Obecnie prowadzona polityka zagraniczna naszego kraju zasługuje na pochwałę. Polska przoduje w wspieraniu Ukrainy. Nawet Adrian się ożywił kapkę.
Dziwną zdaje się być dlatego polityka wewnętrzna prowadzona przez nasz rząd. Z jednej strony piętnujemy reżimową rosję, z drugiej poczynania władzy strasznie upodabniają nas do niej. Skąd zatem pewność, że nie skończymy podobnie?
.
Księstwo Cieszyńskie. Niejaki pan Daniel Kadłubiec bije (dzwoni) na alarm w lokalnej cieszyńskiej prasie (Tramwaj Cieszyński)- "ubywa Zaolziańskich Polaków". Za główną przyczynę upatruje "tustelanizm" (lokalny patriotyzm?). Okazuje się, że Zaolzianie postrzegają swoją narodowość w szerszym tego słowa znaczeniu. Są Polakami, Czechami, Ślązakami, czy Morawianami, ale i utożsamiają się ściśle z naszym regionem- tu stela. Profesor nazywa to KLĘSKĄ. Dla nas to raczej powód do dumy, ale strach wkrada się w serca słysząc taki głos. Dobrze, że to nie Głos Stela.
Siła w różnorodności!
Władze Cieszyna postanowiły biletować wieczorne koncerty na Święcie Trzech Braci w tym roku. Pullakom się to nie spodobało. Jak przełoży się to na ilość sprzedawanych chińskich pierdzidełek podczas trzydniowego święta? Uwidzimy za miesiąc.
W Brennej obroniono zabetonowanie Hali Jaworowej. Oczywiście inwestor zapewniał, że nic takiego nie chce zrobić. Jaaaa, na pewno! Byłoby podobnie jak na Kubalonce- wycięliby las, żeby zrobić park, a zostawili jeno gruz. Czy to koniec zagrożenia? Wątpię, bo kreatywność władz Brennej szukających pieniędzy przypomina tą z Wiejskiej.
Pierwszego lipca ma zostać ukończone połączenie kolejowe pomiędzy Cieszynem, a Goleszowem. Problem w tym, że nie będzie pociągów, którymi moglibyśmy się dostać do Goleszowa, a co za tym idzie i do Ustronia, czy Wisły. Kwestia napicia się świeżego piwka w Browarze Wisła, tuż po wysiadce z pociągu nadal pozostaje w sferze marzeń.
Jan Błachowicz nie przegrał! Czy dostanie szansę, by wrócić po swoje? A może wróci NA swoje, do Cieszyna?
Pewnego rodzaju stałą jest nasz Browar Zamkowy Cieszyn. Po zeszłorocznych sukcesach Cieszyn nie zwalnia tempa. Szkoda tylko, że nadal często jesteśmy pomijani w przypadku premier nowych piw. Ktoś wie, gdzie można było napić się u nas piwka CollabPL? No i o co chodzi z tymi lektykami? Miało być bliżej piwa, a jest bliżej zawodów sportowych. Może od razu stworzyć ligę Noszaka (nie, nie piwa!)?
.