Nie bój się zmiany na...

Wczoraj mieliśmy okazję być zaproszeni do uczestniczenia w zaaranżowaną na skalę ogólnopolską akcję marketingową Browaru Zamkowego Cieszyn. 
Ale o co? 
Otrzymaliśmy z Browaru dużą skrzynię, z tajemniczą zawartością. 


Mieliśmy swoje domysły, co to, ale postanowiliśmy poczekać z otwarciem na dzień 02.04.2020, godzinę 20:44. Taka była wiadomość na liście przewozowym. Uszanowaliśmy prośbę. Tak należało.

Nadejszła ta godzina...i ze względu na to, że internet jest pełen recenzji, lajwów, zdjęć z tego wydarzenia, itd. nie będziemy powielać treści. 
Nie tutaj w każdym razie 😉 No to po co w ogólę zaczynać temat i klemensić o tym?

Bo boli. 

Zmiany są dobre, pobudzają wyobraźnię, zmysły, do działania. Nawet te złe. One nas  najwięcej uczą, ale i bardzo dużo kosztują. Mając odwagę wyjść przed szereg musisz się liczyć z ryzykiem. 
Tylko czy mamy do czynienia z odwagą,  czy brawurą? 
Hmm, zaczęło się brawurowo 😎 🤘 ale od samego początku tkliła się z tyłu głowy zła myśl o jakże modnej ostatnio w Polsce "dobrej zmianie"! 
Tutaj jest Śląsk Cieszynski! 
Czy jest szansa  aby dobra zmiana może nas jakoś ominęła?
Jeżeli nie, to Szwagry zobowiązani są do zabrania Głosu w sprawie bo dotyczy ona Stela.

Czy na prawdę była konieczna zmiana?
Podobnie jak w przypadku Noszaka mamy wrażenie, że po raz kolejny nasz kochany Browar robi coś na siłę.

"KURWA, koniec już klemenszenia, co się zmieniło?"

Zmieniła się cała oprawa graficzna.
Dostaliśmy nową nazwę (Tak!), nowe logo i nowe etykiety. Chyba tylko to pierwsze wyszło Browarowi dobrze, bo podkreśla miejsce, w którym warzone są cieszyńskie piwa. Formalnie nazwa Browaru Zamkowego Cieszyn zostaje ale teraz bądźmy "Cieszyn - Browar Zamkowy".

Obraz może zawierać: tekst „Cieszyn BROWAR ZAMKOWY 1846” 

W internetach logo wygląda bardzo ładnie. Niestety w rzeczywistości podstawowej logo nie prezentuje się równie  dostojnie.

 nowy kapselek

  logo na butelce 

Boimy się, że wśród ogólniepanującej pstrokatości etykiet browarów craftowych, rzemieślniczych piwa z Cieszyna nie będą się, jak dotąd, już wyróżniać na sklepowych półkach. Szkoda by było. 

 
nowy Lagerek

Szkoda, gdyż regionalna szlachetność Browaru zamieniona została na styl polskiej piwnej rewolucji.
Czy to źle?
Naszym Głosem zabieg taki jeszcze bardziej może oddalić Browar od regionu. Z drugiej  strony przybliżył światu- CIESZYN, nie-miasto, ale jednak.

Cieszmy się szczęściem Cieszyna, niezależnie od gustów.
Zmiany bywają dobre.
Brackie, non omnis moriar.