NOSZAK piwo pocieszenia

Jak już pisaliśmy, Browar Zamkowy Cieszyn jest naszą dumą, skarbem, jest naszą wizytówką i w końcu jest nasz! Jest nasz, stela, cieszyński, ale czy dla nas, czy dla Cieszynioków, czy dla Cieszyna?

Pewnie, że jest! W końcu, wychodząc naprzeciw  oczekiwaniom klientów, stworzył piwo dla Śląska Cieszyńskiego! Dostaliśmy Noszaka piwo, które miało się stać następcą Brackiego.

Fanpage Browaru obfituje, co rusz w nowe informacje. Prezentowane są nowe piwka, możemy zobaczyć graficznie pięknie przygotowane zajawki, Browar wspomaga piwowarów Tustela i jest siedzibą Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych.

Możemy być dumni!



Czy aby na pewno? Czy Cieszyn poza "światowym browarniczym prestiżem" i Noszakiem dostał coś jeszcze?

Zacznijmy od Noszaka. No właśnie, czy wprowadzenie tego piwa było naprawdę konieczne? Czy rzeczywiście zły kuzyn Żywiec chciał pozbawić nas naszego dobra kultury, jakim jest Brackie?

Wszystko na to wskazywało. Najpierw postanowiono nie wypuszczać piwa w puszkach, zaraz za ciosem oberwały butelki. Wówczas bardzo nas to zaniepokoiło i postanowiliśmy działać. To, czy nasze działania i wysłana petycja cokolwiek pomogły, pozostawimy ocenie historykom. Prawda jest taka, że nadal możemy się napić BRACKIEGO w wyspecjalizowanych barach, na terenie Księstwa Cieszyńskiego i nie tylko.


Kontynuując: dlaczego w większości przypadków premier Cieszyn jest zrzucany na dalszy plan? 
 
Pamiętamy jedną taką premierę Białej Damy. Choć "premiera" to za dużo powiedziane. Wyglądała ona w skrócie następująco: Odbyła się na sobotniej dyskotece (!!!), w Otwartym Klubie Browaru Zamkowego Cieszyn, gdzie można było zakupić butelkę (!!!) nowego piwka. Koniec.

Czy Cieszyniacy są niewartym uwagi klientem? Czy Noszak miał być piwem zrobionym "na odpierdol Cieszynowi"? 
Niech nawet będzie piwem na pocieszenie. Problem jest w tym, że Stelacy, ceniący sobie piwo Brackie, niestety nie piją Noszaka!

Powodem nie jest wcale niechęć, zacietrzewienie, czy zwykła pycha. Noszak niestety ma dwie wady- smakowo jest byle jaki i kosztuje ~4 zł / butelkę. W przypadku, gdy mamy możliwość wypicia lanego różnica na kuflu to mniej więcej 2zł pomiędzy braćmi.

Rozumiemy, że browar nie ma technologii, aby konkurować ceną. Dlatego tym ważniejsze jest konkurowanie jakością. Tego Noszakowi niestety brakuje, pomimo zapewnień prezesa, że nie będzie żadnych kompromisów jakościowych dla piwa Sląska Cieszyńskiego. Śmiemy twierdzić inaczej.


Noszak, młodszy garbaty brat Brackiego, nigdy go nie zastąpi!

Aby nie kończyć wywodu pesymistycznie, chcielibyśmy zapewnić, że dalej będziemy dążyć do tego, aby BRACKIE wróciło do Cieszyna i powtórnie zasiadło na tronie!

Browarowi Zamkowemu Cieszyn życzymy dużo siły i wytrwałości w pozostaniu Stela, jeżeli nie dla siebie, to niech zrobi to dla nas!