Na zdrowie!
I jak tu się nie napić? No właśnie, jak? Nie da rady dlatego tym bardziej należy zadbać o należyty trunek. I tutaj jesteśmy uprzywilejowani, bo nasz zacny region ma wiele do zaoferowania.
Wymieńmy najważniejsze ośrodki płynnej kultury spożywczej:
Browar Zamkowy Cieszyn -- nasza duma i skarb. Od 2015 niezależny od Żywca organ większej całości z duchem stelości. Oferuje wiele gatunków piw. Jedne lepsze, drugie gorsze, ale wszystkie są wyjątkowe. Niestety to najlepsze, BRACKIE, jest niechcianym dzieckiem. Do dostania tylko lane w specjalistycznych barach.
Polmos Bielsko-Biała -- obecnie oferuje nam katalog różnego rodzaju wódek i nalewek, na których czele stoi Cesarzowa Żytnia. Jej charakter, siła, zapach i smak niejednego męża uwiodły, by później obnażyć jego słabości i ożenić z brukiem.
Browar Wrzos -- browar restauracyjny w Ustroniu, mieście, które za wszelką cenę chce być jak Wisła, tylko DLACZEGO? No właśnie nie wiemy dlaczego. Piwa są od słabych po..prostu są słabe.
Browar Wisła -- pozostaje nadal w budowie, ale już zrobił furorę tym, gdzie się mieści. A napić się będziemy mogli w najbliższej przyszłości w nowo odrestaurowanym dworcu kolejowym Wisła Centrum. Jak tylko otworzą nam kolejowe połączenie z Cieszyna, wybieramy się tam z pielgrzymką.
Browar Baraba - Zaolzie, Czeski Cieszyn; browar rzemieślniczy nieopodal głównego dworca kolejowego w dawnym Cieszynie. Bardzo dobre piwa, tylko po co komu browary rzemieślnicze w Czechach? Przecież nasi sąsiedzi nie robią złych piw. Nawet tanie żury smakują lepiej niż którykolwiek z polskich koncerniaków. Prym w tej lidze wiedzie oczywiście Radegast.
Radegast Dwunastka jest najlepszym i zarazem najtańszym piwem koncernowym na Księstwie i zapewne poza jego granicami. Do dostania również na terenie Księstwa i Polski, ale serdecznie polecamy, jak już opadnie kurz, wybrać się na zakupy na czeską stronę, a w piękny, spokojny i pogodny dzień do Parku Sikory na lane! Život je hořký, Bohudík
Do niedawna można było zakupić w sklepach jeszcze piwka od lokalnego rzemieślinika z Trójwsi- Browar Zelazny Drwal. Niedługo po nim pojawiły się piwka z Browaru Beskidzkiego (już ich nie widzimy na półkach sklepowych). Prywatną / pantoflową dystrybucję miała Fabrica Rara.
Możliwości poruszania się są ograniczone stąd najłatwiej po prostu do osiedlowego po pół litra Żytniej i przy szczęściu jakiego Noszaka. Który bardziej przezorny, to przed zamknięciem granicy wyskoczył sobie po skrzyneczkę za Olzę. Chcielibyśmy to powiedzieć o sobie, ale skrzyneczka Dwunastki została za szybko okiełznana i suchość zaglądnęła nam do gardła.
Ostatnia się mi ostała butelka boga Beskidów. Wznoszę ją w górę życząc Wam ABYŚMY wytrwali w trudnym czasie, ABYŚMY cierpliwie, z pokorą i z rzycią na kwadracie przezwyciężyli Morowe Powietrze,.
ABYŚMY!
Sami Swoi, reż. Sylwester Chęciński
